poniedziałek, 29 grudnia 2008

świeżak.

moja nowa lala :)

chociaż nie mam w zwyczaju chwalić się nowymi tatuażami, to tym razem zrobię wyjątek.

święta na plus!

a sylwester w 3mieście. woohoo!

wtorek, 23 grudnia 2008

ho ho ho.

choinka kolos, którą ubierałam sama przez 2,5h + kimający tatunio.

(btw. uwielbiam ubierać choinkę)

me + since the flood hoodie.

moja pracownia aka' szopa na prezenty od mikołaja :)

merry x-mass to everyone!

ha, udzielił mi się świąteczny nastrój. 

a po świętach dziabando <3

w uszach: betrayal, kernel zero, kodex 3

poniedziałek, 15 grudnia 2008

cośtam.

ja + bauagan mistrzów.

nowy współlokator :)

stary współlokator :D

focie z piątkowej zabawy w radiu luxembourg

zdjęcia poniżej zrobione szklanym okiem beaty :)

(moje będą  jak zgram z nikona)

beata :) czyli autorka zdjęć.

mój mąż i jego prawie macocha - mazi.

zapewne agata tańczyła do jednej z piosenek michaela 'lorda voldemorda' jacksona..

:D

nie kapuje o co tu chodzi, ale zdjęcie fajne.

zgon wieczoru :)

było woah!

w uszach: your own destroyer, betrayal, donguralesko.

poniedziałek, 8 grudnia 2008

mrau wrau.

biologia z genetyką + artush trycitis.

i luv maneki neko. od mikołaja dostane czwartego - tym razem duuużego  :)

oh james!

pracownia ma, czymi miejsce gdzie zawsze śmierdzi farbą olejną,akrylową oraz nitro.

ciągle zalatana i o dziwo ciągle mi się to podoba. w szkole dużo nauki, w domu też jest  co robić. w weekendy (czasami) sypiam w domu. ogólnie rzecz biorąc jestem szczęśliwa.

po świętach są już plany,duuużo planów :)

w uszach: płomień 81, eldo.

 

środa, 3 grudnia 2008

juz tesknie za wakacjami.

no to teraz czekam na zimowe wakacje (zakończenie sezonu na wielkanoc :3).

no!

edited 4.12.08

obejrzałam przedwakacyjne zdjęcia i żal mi dupsko ściska, w piątek robie sie na warzywo, a od soboty zaczynam to z czego zrezygnowałam na czas trwania wakacji - dieta!

poniedziałek, 1 grudnia 2008

człowiek który chciał ukraść alfabet.

smile?

ha wygraliśmy :)

twoj stary.

wtf??

czwartek - poker.

piątek - święci z bostonu, płocho dzielnia i piwsko.

sobota - koncert eldo i 52 skreczskrecz dębiec w the fresh, pozniej podroz na prage do zwiaż mnie. najbardziej barwną postacią tego wieczora był niejaki BIBLIOTEKARZ. duzo pilam, duzo sie smialam i bawilam sie wybornie :)

zdjęcia autorstwa beaty

(fotomodelka ze mnie kiepska, ale i tak są fajne :D)