chociaż nie mam w zwyczaju chwalić się nowymi tatuażami, to tym razem zrobię wyjątek.
święta na plus!
a sylwester w 3mieście. woohoo!
chociaż nie mam w zwyczaju chwalić się nowymi tatuażami, to tym razem zrobię wyjątek.
święta na plus!
a sylwester w 3mieście. woohoo!
choinka kolos, którą ubierałam sama przez 2,5h + kimający tatunio.
(btw. uwielbiam ubierać choinkę)
me + since the flood hoodie.
moja pracownia aka' szopa na prezenty od mikołaja :)
ha, udzielił mi się świąteczny nastrój.
a po świętach dziabando <3
w uszach: betrayal, kernel zero, kodex 3
ja + bauagan mistrzów.
nowy współlokator :)
stary współlokator :D
focie z piątkowej zabawy w radiu luxembourg
zdjęcia poniżej zrobione szklanym okiem beaty :)
(moje będą jak zgram z nikona)
beata :) czyli autorka zdjęć.
mój mąż i jego prawie macocha - mazi.
zapewne agata tańczyła do jednej z piosenek michaela 'lorda voldemorda' jacksona..
:D
nie kapuje o co tu chodzi, ale zdjęcie fajne.




zgon wieczoru :)


było woah!w uszach: your own destroyer, betrayal, donguralesko.
biologia z genetyką + artush trycitis.
i luv maneki neko. od mikołaja dostane czwartego - tym razem duuużego :)
oh james!
pracownia ma, czymi miejsce gdzie zawsze śmierdzi farbą olejną,akrylową oraz nitro.
ciągle zalatana i o dziwo ciągle mi się to podoba. w szkole dużo nauki, w domu też jest co robić. w weekendy (czasami) sypiam w domu. ogólnie rzecz biorąc jestem szczęśliwa.
po świętach są już plany,duuużo planów :)
w uszach: płomień 81, eldo.


smile?
ha wygraliśmy :)
twoj stary.
wtf??
piątek - święci z bostonu, płocho dzielnia i piwsko.
sobota - koncert eldo i 52 skreczskrecz dębiec w the fresh, pozniej podroz na prage do zwiaż mnie. najbardziej barwną postacią tego wieczora był niejaki BIBLIOTEKARZ. duzo pilam, duzo sie smialam i bawilam sie wybornie :)
zdjęcia autorstwa beaty
(fotomodelka ze mnie kiepska, ale i tak są fajne :D)