W Berlinie jest ZAWSZE spoko! Kocham to miasto i bankowo minimum raz w roku będę do niego wracała. Za każdym razem jest inaczej. To też jest fajne. I wyjazd - wyjazd niespodzianka, troche zagubieni, średnia pogoda, zgłębialiśmy tajniki komunikacji miejskiej i sklepów z ubraniami, dobry gig i troche romantyczne kolacje. II raz - pijacko-kulinarna eskapada, przystanek w drodze do Amsterdamu, mieszkanie w dzielnicy tureckiej, tak daleko, że nie było nas na mapie centrum, chodzenia tyle, że nogi wchodziły w dupe. Równie średnia pogoda, ale doborowe towarzystwo. III raz - bardziej emerycko, troche lusksusowo, troche nie. Dużo zwiedzania, mniej zakupów. Spoko śniadania i kolacje, dużo pływania i w końcu super pogoda. No i urodziny w Tropical Island - było spoko, chociaż drinkuś urodzinowy był bardzo średni!
Powyżej urodzinowo-wodna relacja :)

0 komentarze:
Prześlij komentarz