prawdziwy misz masz:
hasło przewodnie sylwestra - wiejskie wesele
czyli 12h spędzonych w rytmie disco polo
komar - moim zdaniem królowa balu




powyższe foteczki ukradłam kasi bang
poranne:
wiosna tuż tuż tuż tuż, czyli powoli składamy rowery :)
3 tygodniowa zimowa sesja - zaliczona (trójeczka z surowców fuck yeah!)
marilleva 900 welcome to! (jak obrobie zdjęcia to wrzuce)
istny misz masz: 4 semestr, zajebiste gabinety, składamy mi rower, odchodzanko, kuku w palec i maść ichtiolowa, basen basen, para wyjazd, krążące nad nami fatum, zakupoholizm, nowy telefon, wielki powrót na allegro, ok 40 par butów, otręby przenne, święci z bostonu 2 już są, śmigam znowu z aparatem, dużo wódki, prawie nie pale, chirurdzy, w pon prowadze seminarium, rodzina jest najważniejsza, rzeźnik drzew - przeczytany, bezowy tort kusi, trzeba posprzątać w pokoju, dziś do lorelei, może zrobić sobie grzywke?










0 komentarze:
Prześlij komentarz