wtorek, 8 grudnia 2009

ROMA

widok z hotelu - na operę :)

Arrivederci a Roma - typowy włoski autobus, jeździ jak chce i kiedy chce.

melanż w koloseum :D

widać chyba, że było ZAJEBIŚCIE!

powrót do szarej, polskiej, deszczowo-pochmurnej rzeczywistości już nie był taki fajny...

weekend był intensywny - urodziny jurasa i prawie awantura, alcatraz, gadki do rana i kanapki z pasztetem, imienimy ciotki b., eldoka, podróże to tu to tam, bifor u marianka, gig DR & HTB :)

efekt był taki, że w poniedziałek byłam nieprzytomna :P

a w ten piątek ruszamy do Bydgoszczy na Folsom, potem na pewien czas bede musiala zrezygnowac z zabaw przeróżnych, poniewaz ide do szpitala na operacje.

wogóle to w tym roku też jaram się sylwestrem ;)

take care, G

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

No! Ładnie, że wrzuciłaś w końcu foty z Romy, bo zapomniałam u Ciebie obejrzeć ;)

Aga

. pisze...

Heh, pozdrowienia od nieznajomej bydgoszczanki. ;)
)O+

gozz pisze...

nieznajoma bydgoszczanko :P wbijam do BDG w piatek na koncert, o tak!

nie moge sie juz doczekac!