poniedziałek, 20 kwietnia 2009

untitled.

sezon rowerowy od dawna rozpoczęty, a moja biedna gazella ciągle nie naprawiona :(

olson :)

inca :)

karolcia :)

jeszcze tylko nie mam zdjęć klaudii.

idąc na kosmetologię estetyczną, obawiałam się, że będę się obracała (chcąc nie chcąc) w kręgach grillów i tipsiar, a coż za miła niespodzianka mnie spotkała! oto te 4 niewiasty są ze mna w grupie i są naprawdę równymi, inteligentnymi i po prostu zajebiście fajnymi laskami.

kids! don't try it at home.

nerdy ni jak mi nie pasują, blah!

udziska...

ja w wersji: scared

cały tydzień minął mi bardzo przyjemnie, a weekend w szczególności. w piątek na chwilę obecną  nie pamiętam co tak dokładnie robiłam, sobota pod znakiem grubej potańcówy w jadło, a niedziela to błogie lenistwo na działce u hermana. sezon działkowy czas zacząć!

(fotorelacja działkowania: http://www.photoblog.com/pinkflamingo) 

PS. w weekend majowy praha ^^ jupi!

0 komentarze: